Alimenty maksymalne- czy są takie?

 

Niańka_odwiedza_własne_dziecko.jpeg
Carl Wenig [Public domain], Wikimedia Commons

W zasadzie zasadniczym i podstawowym problemem przy każdej sprawie alimentacyjnej jest odpowiedź na pytanie ile, w jakiej kwocie Sąd zasądzi alimenty od pozwanego rodzica. Zwykle Sąd bierze pod uwagę sytuację majątkową życiową obowiązanego oraz drugiego rodzica oraz potrzeby dziecka.

A co w sytuacji, gdy strony konfliktu są osobami bardzo majętnymi, osiągającymi ponad przeciętne zarobki, czy posiadające olbrzymi majątek.

Czy wówczas zasadnym byłoby domaganie się alimentów w kwocie dajmy na to 100 tyś złotych miesięcznie? Czy też istnieje jakiś pułap- szklany sufit, który hamuje skutecznie roszczenia alimentacyjne, mimo doskonałej sytuacji finansowej obowiązanego?

 Kodeks rodzinny i opiekuńczy w art 135 wskazuje co następuje:

 § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

W kontekście tych przepisów na tak postawione pytanie pytanie odpowiedzi udzielił Sąd Okręgowy z Piotrkowa Trybunalskiego, który w orzeczeniu z 08.07.13 r., sygn. akt II Ca 417/13), rozpatrywał pozew małoletniego przeciwko ojcu, będącego adwokatem i to adwokatem zarabiającym dość przyzwoicie.

Pomijając może szczegóły dotyczące stanu faktycznego, to wskazać warto, iż Sąd ten doszedł do wniosku, iż mając na uwadze wysoki poziom życia obojga rodziców (wykonywany zawód: adwokata i lekarza) i prawo dziecka do równej stopy życiowej, to nie można przyjąć iż uzasadnione potrzeby uprawnionego do alimentów sięgają kilku (w tym wypadku czterech) tysięcy złotych. Zdaniem Sądu żądana w pozwie kwota przewyższa znacznie średnie wynagrodzenie i jedynie niewielki odsetek społeczeństwa dysponuje takimi środkami na swoje comiesięczne wydatki.

Sąd przy tym ustalił, iż usprawiedliwione potrzeby małoletniego powoda zawierają się na poziomie około trzech tysięcy zł miesięcznie.

Zdaniem Sądu jest to jednocześnie suma maksymalna wynikającą z wysokiego poziomu życia rodziców, jednocześnie kwota ta obejmuje także zabezpieczenie potrzeb ponadpodstawowych, mimo iż w przypadku innych dzieci potrzeby te nie mogłyby być zaspokojone z powodu braku ku temu możliwości ich rodziców.

Tak więc drogi czytelniku jeżeli jesteś bogatym, a tak się złożyło, iż zostało przeciwko tobie skierowane roszczenie alimentacyjne, to powinieneś oczekiwać, iż zasądzone od Ciebie kwoty nie powinny przekroczyć tego rzędu wielkości. Mimo iż stać cię na łożenie na dziecko kwot większych, do czego już może nie prawo ale moralność zachęca.

autor: Bartosz Kowalak radca prawny w Kancelarii adwokacko radcowskiej Kacprzak Kowalak sp.p. w Poznaniu: http://kacprzak.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s